´╗┐



Patrzysz na wiadomoÂci znalezione dla frazy: Polska w ONZ





Temat: kultura komentowania
U┼╝ytkownik "webfly" <web@icpnet.pl

: Tylko dlaczego tak jeste┼Ťmy w tyle? Wynika z to z braku umiej─Ötno┼Ťci
: warsztatowych? Z braku dost─Öpu do technologii? Z braku talentu wreszcie?

..., warsztat jeszcze ok, dzieki lokalnej taniej sile roboczej powstaja
aplikacje ktore mozna zobaczyc w niemczech, wloszech itp. np. standardy
dotyczace jakis tam softwerowych spraw zwiazanych z fonami komurkowymi dla
itali napisali polacy zatrudnieni w http://www.medialogic.it . aplikacje
pisane przez polakow mozna zobaczyc w calej eu tylko nie w polsce. na pewno
brakuje tu technologi i talentu. generalnie wykonuje sie tu robote
odtworcza. jest takie powiedzonko `warszawa udaje nowy jork` i tak to
wyglada, nie ma tu tradycji wzornictwa przemyslowego. jak ktos ma swietny
pomysl to sprzedaje go tam gdzie jest rynek. w polsce rynku nie ma. w
stosunku do swoich zachodnich sasiadow jestesmy trzecim swiatem gdzie
czlowieka pracujacego 8 godz dziennie nie stac na kupno fajnej szafki do
kuchni a co dopiero wspominac o reszcie. nie ma tez w polsce internetu. jest
w kilku durzych miastach, reszta to dowcip ,...

: Z webdesignem jest tak jak z polsk─ů muzyk─ů, ka┼╝dy si─Ö w┼éa┼Ťnie gapi na
: zachód i tylko pojękuje. Wynika to z ograniczeń mentalnych i co tu dużo
m├│wi─ç tak┼╝e z poczucia
: estetyki. Dzi┼Ť polski designer musi robi─ç strony, a nie je tworzy─ç.
: Zleceniodawcy nie chc─ů odkrywczych rozwi─ůza┼ä, chc─ů rozwi─ůza┼ä takich
: jakie s─ů spotykane wsz─Ödzie.
: Rzadko┼Ťci─ů jest klient, kt├│ry powie: "prosz─Ö to zrobi─ç tak jak Pan to
: czuje, ufam w Pana talent i do┼Ťwiadczenie", zazwyczaj taki klient
: poprostu "wie" jak powinien wygl─ůda─ç dobry sajt i ma gdzie┼Ť Twoj─ů opinie.

..., to juz zalerzy od klienta, mysle ze bierze sie to z braku jakich
kolwiek tradycji, kultury wizualnej, kazdy tu mysli ze wystarczy pacnac
pedzlem `pan mi tu pacnie panie starszy i bendzie cacy` jak w misiu. druga
sprawa ze nie ma tu rynku uslog wiec nie ma rynku reklamy owych uslog. durze
zlecenia dostaje sie nie dlatego ze jest sie konkurencyjnym ale dlatego ze
sie pilo z kim trzeba. po cholere sie reklamowac skoro to czy firma bendzie
miala klientow zalerzy bardziej od ilosci zlojonej wudki niz wlozonej w to
pracy. tak jak mialo to miejsce z serwisem frugo. kolejna sprawa to
`autorzy` owych wypiekow. brak im umiejetnosci i przygotownia do zawodu.
chocby swierzynka z webesteem, polska strona onz-tu
http://www.onz.pl/index2.html zerznieta z pwnego innego sajta
http://www.relevare.com . tu nawet nie ma prawa co by ci ludzie odpowiedzili
za ta kradzierz. sami od siebie jako twurcy nie wymagamy niczego, sami
robimy taka kaszane i amatorke ze oczy wypadaja. to ze jest jak jest to
efekt naszego podejscia do zawodu, w koncu to my robimy te sajty a nie
klienci, to my kradniemy, to my nie szukamy ciekawych rozwiazan itp.
generalnie sami sobie stopujemy rynek wlasna ignorancja i dezynwoltura i
mamy efekty. kiedy bylo o sajcie o nazwie `petrina` i wielu ludzi sie
klucilo ze ta bezczelna kradzierz  jest tylko `zapozyczeniem`. tak wiec
wyglada na to ze sami z luboscia obnizamy tolerancje na podpierdolki,
powolutku granica sie przesunela tworzac jakas paradoksalna sytuacja gdzie
kradziez jest tylko `zapozyczeniem` a brak jakich kolwiek umiejetnosci i
wiedzy jest zaleta. jest takie stare zdanie `jach chcesz zmieniac swiat to
zacznij od siebie`, z tego co widze to nawet nie zaczelismy od siebie wiec
dlaczego chcemy wymagac szacunku do naszej pracy od klientow skoro sami sie
nie szanujemy, nie szanujemy klienta i konkurencji. moze fajnie by bylo jak
bysmy zamiast `kozaczycz` z podpierdolki wzieli sie za prace od podztaw.
klientow mamy takich na jakich zasluzylismy niestety i taka jest smutna
prawda ,...

mapet ,...

Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Borkowski: Serbia z┼éo┼╝y┼éa w MSZ not─Ö protestacyjn─ů
Meldunek o przestepstwie
Sad Najwyzszy Rzeczpospolitej Polski

Niniejszym zawiadamiam o popelnieniu przez czlonkow Rzadu Rzeczpospolitej Polski
przestepstwa o nieobliczalnych negatywnych skutkach dla naszego Narodu. Rzad ten
gwalcac prawa miedzynarodowe wynikajace z czlonkostwa Polski w ONZ oraz
ratyfikowanego Aktu Koncowego Konferencji Bezpieczenstwa i Wspolpracy w Europie,
najwyrazniej wbrew woli Narodu, bez zadnych racjonalnyuch podstw uznal
nielegalna niepodleglosc serbskiej prowincji Kosowo.

Domagam sie zmiany nielegalnej decyzji rzadu lub, jesli to konieczne, zmiany
tego rzadu. Mam nadzieje, ze specjalisci od zagadnien Prawa Panstwa, tu na forum
GW, pomoga nam podjac legalna, demokratyczna akcje przeciwko rzadowi.

Przestepstwo to posiada rowniez inny, moralny wymiar. Jest zdrada narodu
bedacego naszym wielkim sojusznikiem w walce z hitlerowskim najezdzca a patrzac
dalej w nasza historie partnerem w walce z turexckim najazdem na Europe.

Zalacznik:

This is the Helsinki Final Act from 1 August 1975, upon which resolution 1244
calls:

I Defining sovereignty:
"The participating States will respect each other's sovereign equality and
individuality as well as all the rights inherent in and encompassed by its
sovereignty, including in particular the right of every State to juridical
equality, to territorial integrity and to freedom and political independence.
They will also respect each other's right freely to choose and develop its
political, social, economic and cultural systems as well as its right to
determine its laws and regulations."

III Inviolability of frontiers:
"The participating States regard as inviolable all one another's frontiers as
well as the frontiers of all States in Europe and therefore they will refrain
now and in the future from assaulting these frontiers. Accordingly, they will
also refrain from any demand for, or act of, seizure and usurpation of part or
all of the territory of any participating State."

IV Territorial Integrity of States:
"The participating States will respect the territorial integrity of each of the
participating States. Accordingly, they will refrain from any action
inconsistent with the purposes and principles of the Charter of the United
Nations against the territorial integrity, political independence or the unity
of any participating State, and in particular from any such action constituting
a threat or use of force. The participating States will likewise refrain from
making each other's territory the object of military occupation or other direct
or indirect measures of force in contravention of international law, or the
object of acquisition by means of such measures or the threat of them. No such
occupation or acquisition will be recognized as legal."


Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Po rezolucji ONZ coraz bliżej zakończenia wojny...
Popieram Izrael
Decyzja Polski w ONZ jest zgodna z moj─ů opini─ů i uwa┼╝am j─ů za s┼éuszn─ů. Popieram
Izrael, chocia┼╝ uwa┼╝am, ┼╝e obiektywnie wojna jest z┼éem. S─ů takie sytuacje,
gdzie wojny nie mo┼╝na unikn─ů─ç. Niech za┼╝arci antysemici postawi─ů si─Ö w sytuacji
Izraela i zaproponuj─ů rozwi─ůzanie. Niestety w obecnej sytuacji nie mo┼╝na
dogada─ç si─Ö z Arabami. Nie przestrzegaj─ů ┼╝adnych regu┼é i zobowi─ůza┼ä. My┼Ťl─Ö, ┼╝e
win─Ö za to ponosz─ů pa┼ästwa o┼Ťcienne, kt├│re maj─ů w planie zniszczy─ç ca┼ékowicie
Izrael. Wojna z nim jest im na r─Ök─Ö. Europa jest po stronie Arab├│w, poniewa┼╝
np. Francja ma prawie s─ůsiedzkie interesy z nimi, oraz boi si─Ö w┼éasnych Arab├│w
(obywateli francuskich), kt├│rzy co jaki┼Ť czas robi─ů im wewn─ůtz kraju
rozpierduch─Ö, a mog─ů zrobi─ç znacznie wi─Öksz─ů i to bezkarnie. St─ůd jedynie
jeszcze USA maj─ů niezale┼╝ne zdanie na ich temat.
Dlaczego nie popieram Arab├│w. Ataki arabskich organizacji s─ů wymierzone
bezpo┼Ťrednio w ludno┼Ť─ç cywiln─ů Izraela, Hezbollah traktuje ludno┼Ť─ç cywiln─ů
Libanu jak tarczę z zakładników. W interesie Hezbollahu jest zabić jak
najwi─Öcej cywil├│w Izraelskich, oraz spowodowa─ç jak najwi─Öcej ofiar cywilnych w
Libanie umiejetnie wystawiaj─ůc ich pod obstrza┼é Izraela. Izrael ostrzega
ludno┼Ť─ç cywiln─ů o przewidywanym ataku bomowym. Dlatego w du┼╝ej mierze prawdziwe
jest o┼Ťwiadczenie Izraela, ┼╝e kto chce by─ç zabity, ten b─Ödzie zabity. Nie
słyszałem, aby robił to Hezbollah, nie słyszałem także, aby męczennik
palesty┼äski przed wysadzeniem si─Ö w autobusie, b─ůd┼║ lokalu powiadomi┼é cywil├│w,
┼╝e zamierza si─Ö wysadzi─ç i da┼é czas na ucieczk─Ö tym, kt├│rzy nie maj─ů ochoty i┼Ť─ç
razem z nim do Allaha. Nie mowi─ůc te┼╝ o ca┼éym kr─Öceniu polityk├│w arabskich
podczas traktatów, a zwłaszcza wykręcaniu się z ich przestrzegania.
Nietrudno po┼éapa─ç si─Ö, ┼╝e chodzi tu o zderzenie innych ┼Ťwiat├│w: ┼Ťwiata
zachodniego i ┼Ťwiata arabskiego (wschodniego). Nie mog─ů si─Ö dogada─ç poniewa┼╝
obowi─ůzuj─ů r├│┼╝ne warto┼Ťci i r├│┼╝ne zachowania. W takiej sytuacji jedynie u┼╝ycie
siły dla obu stron jest czytelne.
Z g├│ry odpowiadam na zarzuty, ┼╝e Hitler i Stalin byli Europejczykami. Tak to
prawda, byli wielkimi mordercami. Ale obydwaj odrzucili warto┼Ťci zachodnie
(chrze┼Ťcija┼äskie, b─ůd┼║ humanistyczne).
A tak na marginesie dla tych co niech─Ö─ç do ┼╗yd├│w maj─ů w m├│zgach zaprogramowan─ů
i poprzez tak─ů automanipulacj─Ö ogl─ůdaj─ů ┼Ťwiat pewna refleksja. Europa pozby┼éa
si─Ö ┼╗yd├│w w do┼Ť─ç haniebny spos├│b, natomast zaopatrzy┼éa si─Ö w Arab├│w. Zamieni┼é
stryjek siekierk─Ö na kijek lub jeszcze co┼Ť gorszego. Z tymi pierwszymi da┼éo si─Ö
┼╝y─ç przez stulecia, a tych nowych trzeba si─Ö ba─ç, jak to pokazuj─ů ostatnie
wydarzenia. Pzdr. Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Gross: Strach jak Archipelag Gułag
Problem polega na czym┼Ť id─ůcym jeszcze o krok dalej.

Ot├│┼╝ czytelnik zagraniczny w wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w z ksi─ů┼╝ek Grossa
itp. dowie si─Ö tyle, ┼╝e "Polacy krzywdzili ┼╗yd├│w"

Nie dowie si─Ö za┼Ť, ┼╝e:

1) Przeciwstawienie Polacy-┼╗ydzi jest w du┼╝ej mierze bzdurne, bo ci
┼╗ydzi byli r├│wnocze┼Ťnie obywatelami polskimi, na co dzie┼ä m├│wili po
polsku (względnie w jidisz I po polsku), płacili polskimi
pieniędzmi, tworzyli po polsku dzieła sztuki (np. Tuwim) i akty
prawne (np. Maurycy Allerhand), wyst─Öpowali w zawodach sportowych
jako reprezentanci Polski (np. ┼Ťwietny bokser Szapsel Rotholc,
słynny z wielokrotnego obicia mordy reprezentantom III Rzeszy),
działali w polskiej polityce, nie tylko w partii komunistycznej (np.
wybitny lewicowy ekonomista, po wojnie bodaj┼╝e ambasador Polski przy
ONZ Oskar Lange, by┼é socjalist─ů, a nie komunist─ů) Polska to nie
Ameryka, gdzie grupy etniczne ┼╝yj─ů obok siebie w osobnych ┼Ťwiatach,
a nieraz we wrogo┼Ťci, gdzie mo┼╝na sp─Ödzi─ç ┼╝ycie nie znaj─ůc s┼éowa po
angielsku (opr├│cz paru podstawowych typu "f...":). ┼╗ydzi mieli w
du┼╝ej mierze w┼éasny ┼Ťwiat, spora cz─Ö┼Ť─ç z nich ┼╝y┼éa w osobnych
dzielnicach czy wr─Öcz miasteczkach, mieli daleko id─ůc─ů autonomi─Ö
(gminy ┼╝ydowskie by┼éy samorz─ůdem w ramach polskiego aparatu
pa┼ästwowego, s─ůdy rabinackie mia┼éy w pewnym zakresie w┼éadz─Ö jak s─ůdy
pa┼ästwowe, np. orzekano tak o rozwodach i ich skutkach maj─ůtkowych),
ale z pozostałymi grupami społeczeństwa polskiego pozostawały w
stałych kontaktach. Ciekawe, czy p. Gross odważyłby się pojechać do
USA i u┼╝y─ç tam publicznie przeciwstawienia ┼╗ydzi-Amerykanie.

Przeciwstawianie naszych rodak├│w narodowo┼Ťci ┼╝ydowskiej reszcie
społeczeństwa jest samo w sobie obrzydliwe.

2) Czytelnik zagraniczny nie dowie si─Ö r├│wnie┼╝ tego, ┼╝e Polska
przedwojenna liczyła w różnych okresach 30-40 mln mieszkańców, z
czego etnicznych Polaków było ok. 2/3, a więc 20-25 mln. Więc jeżeli
kto┼Ť opisze w 1 ksi─ů┼╝ce powiedzmy 200 przypadk├│w r├│┼╝nych r├│┼╝nej
rangi dra┼ästw*, to ja oczywi┼Ťcie nie zaprzecz─Ö, ┼╝e w spo┼éecze┼ästwie
kilkudziesięciomilionowym znalazło się 200 drani - tylko czy z tego
da si─Ö wyprowadzi─ç jakiekolwiek rozs─ůdne wnioski co do ca┼éo┼Ťci
społeczeństwa?

(r├│┼╝nej rangi, bo s─ů w┼Ťr├│d nich np. zwyczajne chamskie odzywki,
oczywi┼Ťcie godne pot─Öpienia, ale nie mo┼╝e to by─ç wrzucane do
jednego worka np. z morderstwem)

3) Gross sam jest pochodzenia ┼╝ydowskiego, a wi─Öc powstaje pytanie,
czy powinien by─ç "s─Ödzi─ů we w┼éasnej sprawie" (a tak mu to niestety
wychodzi - co innego, gdyby wypowiadał się np. jako strona w
dyskusji)

4)Gross jest socjologiem, a nie historykiem

5)Pomijanie kontekstu - to mu zarzuca wi─Öcej os├│b, tak wi─Öc tu tym
bardziej zgodz─Ö si─Ö ze Scandem

6) Ca┼éa ta sprawa mo┼╝e mie─ç jeszcze zwi─ůzek (nie twierdz─Ö, jakoby
by┼éo to intencj─ů J.Grossa) ze spraw─ů mienia, ale wsp├│┼écze┼Ťnie.
Powiedzmy sobie szczerze: jakie┼Ť grupki z┼éo┼╝one g┼é├│wnie z obywateli
USA, nie wiadomo, czy w og├│le spokrewnionych z przedwojennymi
w┼éa┼Ťcicielami, ostrz─ů sobie z─Öby na (rosn─ůce w cenie) nieruchomo┼Ťci
w Polsce i powtarzanie bzdur o "polskich obozach zagłady" itp. może
stanowi─ç pr├│b─Ö zmi─Ökczenia stanowiska rz─ůdu polskiego w tej sprawie.
Odpowiem w stylu Słonimskiego: jak Gomułka chyba po wojnie 6-dniowej
o┼Ťwiadczy┼é, ┼╝e Polacy mog─ů mie─ç tylko jedn─ů ojczyzn─Ö (usi┼éuj─ůc
zapewne odebrać poparcie moczaropodobnym), to Słonimski
zapytał: "Ale dlaczego ma to być Egipt?"
Tak samo ja si─Ö zapytuj─Ö, co ma piernik do wiatraka i dlaczego z
faktu, że Kowalski w Warszawie dał 50 lat temu Cukiermanowi w mordę,
ma wynika─ç to, ┼╝e teraz Lanskiemu z Nowego Jorku mamy "odda─ç"
kamienic─Ö w Sosnowcu po Goldbergu.
Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Identyczne imprezy w dwóch szkołach. Przypadek?
Identyczne imprezy w dwóch szkołach. Przypadek?
┼╗enuj─ůco si─Ö czyta takie wybi├│rcze i nastawione na wywo┼éanie skandalu "informacje"... absolwenta I LO, kt├│ry powinien o wiele lepiej orientowa─ç si─Ö w temacie, bo przecie┼╝ nie min─Ö┼éo tak du┼╝o czasu od kiedy Piotrek ┼╗ytnicki mury szko┼éy na Puszkina opu┼Ťci┼é.

Po pierwsze:
- PuszMUN nie jest sztandarowym projektem I LO. Nie wiem kto poprzedniemu komentatorowi takich bzdur nagadał...

- II LO wcale nie ma monopolu na MUNy i nie ono je wymy┼Ťli┼éo. Nie mo┼╝na wi─Öc m├│wi─ç o plagiacie.

- Dwa MUNy w jednym mie┼Ťcie to nic dziwnego. Ma je chocia┼╝by bliski nam Berlin - s┼éynny BERMUN w JFKu i SISMUN na malowniczej Schul Insel Scharfenberg.

- PuszMUN zaczyna┼é jako kameralna impreza-wprawka dla licealist├│w wybywaj─ůcych na mi─Ödzynarodowe Modele ONZ. I LO zawsze mia┼éo mocne i silne delegacje je┼╝dz─ůce praktycznie po ca┼éym ┼Ťwiecie na modele i uzyskuj─ůce ┼Ťwietne wyniki (nagrody). Dlatego powsta┼éa idea, ┼╝eby kultywowa─ç rozw├│j ludzi pod k─ůtem MUN├│w. Powsta┼é wi─Öc PuszMUN jako miniaturka modelu, pozwalaj─ůca dokszta┼éci─ç si─Ö nowicjuszom.

Szczeg├│lnie widoczne to by┼éo pod tym wzgl─Ödem, ┼╝e na PuszMUN na pocz─ůtku zapraszani byli jedynie liceali┼Ťci z innych og├│lniak├│w gorzowskich oraz gimnazj├│w. Profil by┼é i nadal jest zdecydowanie inny ni┼╝ POLMUNU - o konkurencji nie warto tutaj m├│wi─ç, bo by┼éoby to ┼Ťmieszne.

Prawd─ů jest, ┼╝e POLMUN to najstarszy polski model ONZ i przybywa na niego wiele delegacji z innych kraj├│w. Dlatego nie ma miejsca na nim na wielu nowicjuszy i innych delegacji z miasta.

Oba MUNy si─Ö idealnie uzupe┼éniaj─ů - POLMUN to wielka, profesjonalna impreza. PuszMUN to ma┼éy i kameralny MUN gorzowski stanowi─ůcy trening dla ludzi z wielu lice├│w i gimnazj├│w gorzowskich, a nie tylko ludzi z I LO.

- Zbie┼╝no┼Ť─ç termin├│w jest dosy─ç pechowa. I pechowa jest te┼╝ osoba patrona - wiceprezydent Bednarz (ex dyrektorka I LO). Wszystko to mo┼╝e pos┼éu┼╝y─ç za dorzucanie w─Ögla do g┼éupiego pieca animozji na linii obu gorzowskich og├│lniak├│w.

Ale to jest bez sensu! Tego typu artyku┼éy to szukanie dziury w ca┼éym specjalnie dla skandalu i sensacji. Zamiast poprawia─ç atmosfer─Ö, zak┼éamuje si─Ö j─ů i podgrzewa. G┼éupota straszna! Pech tym wi─Ökszy, ┼╝e p┼éynie spod pi├│ra absolwenta I LO, Piotra ┼╗ytnickiego. No c├│┼╝...

Obie imprezy s─ů bardzo fajne. W obu mia┼éem przyjemno┼Ť─ç bra─ç udzia┼é. I ┼Ťmia┼éo twierdz─Ö, ┼╝e uzupe┼éniaj─ů si─Ö idealnie, nie s─ů dla siebie konkurencj─ů ani tym bardziej plagiatem. To ┼Ťwietnie, ┼╝e oba gorzowskie og├│lniaki rozwijaj─ů si─Ö w kierunku presti┼╝owych imprez jakimi s─ů MUNy. To tylko dla nich lepiej - zwi─Öksza ilo┼Ť─ç mo┼╝liwo┼Ťci dla licealist├│w, zwi─Öksza atrakcyjno┼Ť─ç szko┼éy, podwy┼╝sza poziom, stwarza mo┼╝liwo┼Ťci wyjazdu dla najlepszych uczni├│w etc. Super sprawa!

Najwiarygodniejsze s─ů w artykule wypowiedzi z obu stron barykady, bezpo┼Ťrednie. II LO m─ůdrze reprezentowane przez Mateusza Drapczy┼äskiego, a I przez dyrektor Ew─Ö Szmit.

W tych słowach kryje się prawda o modelach POLMUN i PuszMUN:
- "To impreza bardziej kameralna od naszej. Nie traktujemy jej jak konkurencji i nie obra┼╝amy si─Ö, ┼╝e odbywa si─Ö w tym samym terminie"

I tyle. A┼╝ tyle niestety...

Artyku┼é Piotra ┼╗ytnickiego prawie tak k┼éamliwy jak ostatni artyku┼é z "Polityki" o najlepszym LO w Szczecinie. Niemal zerowa ilo┼Ť─ç prawdy, sama sensacja i skandal... :-( Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Nowe fałsze Grossa
W terroryzowaniu wsi szczeg├│lnie z┼é─ů s┼éaw─Ö zyska┼é wsp├│┼éodpowiedzialny za tzw.
spraw─Ö gryfick─ů Henryk Grossinger. Wys┼éano go jako pe┼énomocnika KC PZPR na
powiat gryficki, z wielkimi kompetencjami i przy wsparciu funkcjonariuszy
organ├│w bezpiecze┼ästwa. D─ů┼╝─ůc do przyspieszenia kolektywizacji wsi, Grossinger
stosowa┼é wobec ch┼éop├│w najskrajniejsze represje, niszcz─ůc ich dobytek. Wobec
tych, którzy "marudzili" z wstępowaniem do spółdzielni, ludzie Grossingera
stosowali zawalanie pieców w ich domach. Pod wpływem masowego oburzenia chłopów
centralne w┼éadze partyjne musia┼éy publicznie odci─ů─ç si─Ö od organizator├│w akcji.
W terroryzowaniu ch┼éop├│w haniebn─ů rol─Ö odegra┼é wcze┼Ťniej przez lata dzia┼éaj─ůcy
jako satrapa prasowy (kierownik wydziału prasy KC PZPR) Stefan Staszewski
(Gustaw Szusterman). Kiedy mianowano go pełnomocnikiem KC w
Poznańskiem, "organizował" przymusowy skup zboża od tamtejszych chłopów. W
ramach zastraszania aresztowano tam 8 tysięcy chłopów (por. rozmowa ze S.
Staszewskim w: Torańska, Oni, s. 90-91). Jego fanatyczne i pełne barbarzyńskiej
wr─Öcz niekompetencji decyzje znacz─ůco u┼éatwia┼é fakt, ┼╝e nie mia┼é zielonego
pojęcia o rolnictwie. Nie przeszkodziło mu to w byciu przez ponad półtora roku
(od stycznia 1954 r. do wrze┼Ťnia 1955 r.) wiceministrem rolnictwa. Sam wyznawa┼é
(T. Torańska, op. cit., s. 89): "(...) zostałem wiceministrem rolnictwa,
zupe┼énie nie znaj─ůc si─Ö na rolnictwie, jak typowy mieszczuch i ┼╝e ┼╝ona mnie
uczyła odróżniać żyto od pszenicy (...)".
Szkoda ┼╝e Gross, tak szeroko i k┼éamliwie rozpisuj─ůcy si─Ö na temat grabienia
mienia żydowskiego przez Polaków, nie wspomniał nawet jednym zdaniem o
rozmiarach szk├│d wyrz─ůdzonych polskiej gospodarce przez H. Minca i jego sztab
oraz innych ┼╝ydowskich komunist├│w, sowietyzuj─ůcych Polsk─Ö.
Od MSZ do wojska
Bardzo wielkie wpływy uzyskali działacze żydowskiego pochodzenia w
Ministerstwie Spraw Zagranicznych i przy obsadzie plac├│wek dyplomatycznych.
Żydowski publicysta ze Stanów Zjednoczonych Jonathan Kaufman pisał: "Lata tuż
po wojnie były wspaniałym okresem dla komunistów żydowskich. Żydów i innych
lojalnych komunistów usadowiano na czołowych stanowiskach w całym kraju, pomimo
tego, ┼╝e niekt├│rzy z nich mieli niewiele ponad dwadzie┼Ťcia lat. ┼╗ydzi
specjalizowali si─Ö w handlu zagranicznym i sprawach mi─Ödzynarodowych, dlatego
┼╝e spo┼Ťr├│d znaj─ůcych j─Özyki obce byli jedynymi lud┼║mi uwa┼╝anymi za godnych
zaufania" (por. J. Kaufman: "A Hole in the Heart of the World. Being Jewish in
Eastern Europe", New York 1997, s. 109).
Dowodem tego wyj─ůtkowego zaufania do towarzyszy ┼╝ydowskich by┼éo obsadzanie
przez nich najwy┼╝szych stanowisk w MSZ. Warto przypomnie─ç w tym kontek┼Ťcie
m.in. ┼Ťwiadectwo jednego z czo┼éowych przyw├│dc├│w Polski podziemnej w dobie
wojny, delegata rz─ůdu RP w Londynie na kraj Stefana Korbo┼äskiego, odznaczonego
w 1980 r. przez Yad Vashem odznaczeniem "Sprawiedliwy w┼Ťr├│d Narod├│w ┼Üwiata". W
ksi─ů┼╝ce "Polacy, ┼╗ydzi i Holocaust" (Warszawa-Komor├│w 1999, s. 95) pisa┼é
on: "Najwa┼╝niejsze stanowiska w Ministerstwie Spraw Zagranicznych zajmowali
┼╗ydzi, cz─Östo przyjmuj─ůc polsko brzmi─ůce nazwiska. Wincenty Rzymowski, Polak,
by┼é osob─ů z pierwszego rz─Ödu, ale faktyczn─ů kontrol─Ö sprawowa┼é Zygmunt
Modzelewski". Sam Modzelewski (Fischer) później również pełnił funkcję ministra
spraw zagranicznych w latach 1947-1951. O ┼╝ydowskim pochodzeniu Modzelewskiego
pisa┼é r├│wnie┼╝ Marek J. Chodakiewicz w ksi─ů┼╝ce "┼╗ydzi i Polacy 1918-1955"
(Warszawa 2000, s. 399-539). Inny żydowski komunista, Stanisław Skrzeszewski,
syn Oskara Fokenmana i Rozalii Majewskiej, zajmował stanowisko ministra spraw
zagranicznych po Modzelewskim w latach 1951-1956. Jego żona, Bronisława z domu
Mandelbaum, pracowała w bezpiece. Do najbardziej wpływowych komunistów
żydowskich w MSZ należał płk Stefan Wierbłowski, wiceminister spraw
zagranicznych od kwietnia 1951 r. do wrze┼Ťnia 1954 r. (poprzednio m.in.
wiceminister informacji i propagandy w 1945 r.). Wierbłowski należał do
fanatycznych nacjonalist├│w ┼╝ydowskich. Jeden z najrzetelniejszych ┼╝ydowskich
badaczy stosunk├│w polsko-┼╝ydowskich Feliks Mantel z przek─ůsem pisa┼é o tym
nacjonalizmie, i┼╝ Wierb┼éowski "u siebie w praskim poselstwie urz─ůdzi┼é ma┼é─ů
placówkę zakamuflowanych współwyznawców" (F. Mantel: "Wachlarz wspomnień",
Paryż 1980, s. 220). Do najbardziej wpływowych komunistów żydowskich w MSZ
nale┼╝a┼é Juliusz Katz-Suchy, przez lata przedstawiciel Polski w ONZ, sk─ůdin─ůd
znany z niekompetencji i zafałszowania braków w wykształceniu. Także w tej
sferze ┼╝ycia patrzono jednak przez palce na ra┼╝─ůce nawet braki zaufanych
┼╝ydowskich towarzyszy.
Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Kłamstwo aborcyjne czy zbrodnia?
zebys ty luka chociaz wiedzial co to 'takiego' ;-)

)A ja sie pytam - co to za wyniki, gdzie rozgłoszone, przez kogo zlecone, przez
kogo wykonane, przez kogo )opracowane i kto je akceptował. Konkretnie. Pani
wypisuje po raz kt├│ry┼Ť tam jakie┼Ť og├│lniki i dziwi si─Ö, ┼╝e )nazywam ten
be┼ékot "jakie┼Ť tam"?

....Ani t wojemu nazewnictwu, ani poziomowi sie nie dziwie.
Mam zasade luka, ze glupocie w ogole nie nalezy sie dziwic

Wyniki to szacunki, raport zaakceptpwany przez rzad polski i ONZ
Ogloszone we w sejmie, T K, mediach, organizacjach poza- i rzadowych zwiazanych
z problematyka, w srodowisku lekarskim itp. - w formie raportu a nastepnie
przedstawione w posctaci propozycji ustawy. Zlecone przez Federacje na rzecz
Kobiet i Planowania Rodziny za pomoca nastepujacych osrodkow :
O┼Ťrodka Informacji ┼Ürodowisk Kobiecych - O┼ÜKa
Global Network on Women's Advocacy and Civil Society
The Ford Foundation
Open Society Institute
RUN-Badania Rynkowe i Społeczne


)A co to jest ONZ?

Dziecko zajrzyj do encyklopedii, chociaz, albo najlepiej na strony Organizacji -
swiata przed toba nie zamierzam odkrywac, swoja droga te braki sa zapewne juz
nie do nadrobienia
Tam dowiedz sie co to ONZ i jakie ma kompetencje w tej sprawie i dlaczego in
teresuje sie przestrzeganiem praw czlowieka i skad biora sie jego
uprawnienia ))

)Jakie kompetencje ma delegat Sri Lanki, by akceptowa─ç lub nie raport z jakimi┼Ť
tam danymi z Polski, kt├│rych nie jest w stanie zweryfikowa─ç?

Od kiedy to kompetencje mierzy sie narodowoscia?
Jakis LPR z ciebie 'beknal' )
.....
> Streszczenie luko polega na oddawaniu sensu i tresci przekazu, ktory chce sie
> przedstawic w skroconej formule

)Zgadza si─Ö. Dlatego napisa┼éem "jakie┼Ť tam". Nie mog─Ö nazwa─ç ich inaczej,
poniewa┼╝ Pani ich nie okre┼Ťli┼éa. Dlatego s┼éusznie stre┼Ťci┼éem Pani przekaz jako
)niezborny be┼ékot. Na studiach ucz─ů na pierwszych zaj─Öciach zadawania pyta┼ä -
kto, kiedy, gdzie i jak. DO tego jednak jeszcze Pani nie dorosła.
....
no i luka mamy podloze klopotu:
Interpretacja wlasna to nie streszczenie. Zamieszczajac wlasne 'widzi misie' i
opinie streszczasz swoj oglad w tej sprawie - tu zatem oceniles go slusznie.
belkot
Co zas do zadawania pytan - to mnie uczyli juz tego rodzice. opanowane mialam
juz w przedszkolu - a ty na studia z taka 'niesbornoscia' nie wiem, jak sie
dostales?
....
I to ma byc ten przyklad nawiazujacy do 'przedstawianych przeze mnie danych'?
Luka, skoro na studiach uczyli cie dopiero zadawania pytan, to kiedy i gdzie w
koncu naucza cie myslec????

)Zmniejszyłem ambicje. Proszę mi przedstawić dowolne konkretne dane, o ile i to
nie jest zbyt wielkim wyzwaniem.
.....

> Przywolaj moja wypowiedz, w ktorej ‘powoluje sie na wieksze,’

)Z oenzetem to kto wyjecha┼é, o r├│┼╝nych o┼Ťrodkach i ginekologach nie wspominaj─ůc?

To ma byc przywolanie mojej wypowiedzi, luka ?
A potem sie dziwisz, jak zwracam ci uwage, ze w ogole z pomocami naukowymi
typu :streszczenie, konspekt - masz problem
Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Kłamstwo aborcyjne czy zbrodnia?
camrut napisała:

> ....Ani t wojemu nazewnictwu, ani poziomowi sie nie dziwie.
> Mam zasade luka, ze glupocie w ogole nie nalezy sie dziwic

Ja si─Ö Pani przecie┼╝ nie dziwi─Ö. W czym rzecz?

> Wyniki to szacunki, raport zaakceptpwany przez rzad polski i ONZ

O, zaczynaj─ů si─Ö jakie┼Ť konkrety - raport zaakceptowa┼é rz─ůd i ONZ. Bardzo
ciekawe - a dlaczego? Oba cia┼éa sk┼éadaj─ů si─Ö ze specjalist├│w?

> Ogloszone we w sejmie, T K, mediach, organizacjach poza- i rzadowych
zwiazanych
> z problematyka, w srodowisku lekarskim itp. - w formie raportu a nastepnie
> przedstawione w posctaci propozycji ustawy.

Raport w formie propozycji ustawy? Coraz ciekawiej...

> Zlecone przez Federacje na rzecz
> Kobiet i Planowania Rodziny za pomoca nastepujacych osrodkow :
> O┼Ťrodka Informacji ┼Ürodowisk Kobiecych - O┼ÜKa
> Global Network on Women's Advocacy and Civil Society
> The Ford Foundation
> Open Society Institute
> RUN-Badania Rynkowe i Społeczne

No, nareszcie. Mamy te o┼Ťrodki. Dlaczego napisanie tych paru zda┼ä sprawia┼éo
Pani szlone trudno┼Ťci przez kilka dni?

> Tam dowiedz sie co to ONZ i jakie ma kompetencje w tej sprawie i dlaczego in
> teresuje sie przestrzeganiem praw czlowieka i skad biora sie jego
> uprawnienia ))

Z encyklopedii dowiem si─Ö, jakie kompetencje ma ONZ w sprawie raportu o
szacowanej liczbie nielegalnych aborcji??? Szukałem - i nie znalazłem. Jakie
wi─Öc ma kompetencje?

> Od kiedy to kompetencje mierzy sie narodowoscia?

Bardzo dobre pytanie - od kiedy? Pani powołuje się na organizację NARODÓW
zjednoczonych, wi─Öc zapewne zna odpowied┼║ na to pytanie. A zatem...?

> Interpretacja wlasna to nie streszczenie.

A co ja interpretowałem? Jak mogłem cokolwiek interpretować, skoro odpowiedź na
pytanie "kto zlecił" padła dopiero dzisiaj?

> Zamieszczajac wlasne 'widzi misie' i
> opinie streszczasz swoj oglad w tej sprawie - tu zatem oceniles go slusznie.
> belkot

Zgadza się, bełkotała Pani przez dłuższy czas. Pisałem już - ja mam zawsze
racj─Ö.

> Co zas do zadawania pytan - to mnie uczyli juz tego rodzice. opanowane mialam
> juz w przedszkolu - a ty na studia z taka 'niesbornoscia' nie wiem, jak sie
> dostales?

O, najmocniej przepraszam, wynika z powy┼╝szego, ┼╝e jest Pani uposledzona
umys┼éowo. Dzieci bowiem nie trzeba uczy─ç pyta─ç - o ile nie s─ů autystyczne, ale
to inna historia; dzieci zaczynaj─ů pyta─ç same z siebie bezpo┼Ťrednio po
nauczeniu si─Ö m├│wienia, jest to ┼Ťwiadectwo ch┼éonnosci i otwarto┼Ťci ich umys┼é├│w -
i to nawet w okresie przedprzedszkolnym.
W zwi─ůzku z Pani o┼Ťwiadczeniem, ┼╝e nie jest Pani sprawna umys┼éowo od
najm┼éodszych lat - o┼Ťwiadczam, ┼╝e przestaj─Ö z Pani ┼╝artowa─ç. Mam mi─Ökkie serce,
kalectwo mnie wzrusza.

> To ma byc przywolanie mojej wypowiedzi, luka ?

Owszem. Wspominała Pani o ONZ czy nie?

> A potem sie dziwisz, jak zwracam ci uwage, ze w ogole z pomocami naukowymi
> typu :streszczenie, konspekt - masz problem

Dziwi─Ö si─Ö. To znaczy - dziwi┼éem. Teraz ju┼╝ wiem, sk─ůd u Pani to prostactwo w
rozumowaniu. Bardzo wsp├│┼éczuj─Ö. Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Tusk wstrzymuje nowojorsk─ů misj─Ö Fotygi …
Tusk wstrzymuje nowojorsk─ů misj─Ö Fotygi …
Bez "przekonuj─ůcego wyja┼Ťnienia" s┼é├│w Anny Fotygi, kt├│re pad┼éy na
posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, premier Donald
Tusk nie widzi mo┼╝liwo┼Ťci podpisania nominacji by┼éej minister na
ambasadora Polski przy ONZ.

Podczas ┼Ťrodowego spotkania z Komisj─ů Spraw Zagranicznych Fotyga
skrytykowała sposób prowadzenia polskiej polityki zagranicznej przez
obecn─ů ekip─Ö rz─ůdow─ů. "Cz┼éowiek o moim ┼╝yciorysie jest naprawd─Ö
g┼é─Öboko poraniony przygl─ůdaniem si─Ö temu, co si─Ö dzieje z polsk─ů
polityk─ů zagraniczn─ů" - m├│wi┼éa.
Szef MSZ Rados┼éaw Sikorski zapowiedzia┼é w czwartek, ┼╝e poprosi j─ů o
wyja┼Ťnienia.
"Rozmawia┼éem z ministrem Sikorskim, on poprosi o wyja┼Ťnienie pani─ů
Ann─Ö Fotyg─Ö - o wyja┼Ťnienie tych s┼é├│w, kt├│re pad┼éy na komisji i bez
przekonuj─ůcego wyja┼Ťnienie dzisiaj nie widzia┼ébym mo┼╝liwo┼Ťci
podpisania takiej nominacji" - powiedział premier pytany w czwartek
wieczorem przez dziennikarzy w Sejmie, czy Fotyga pojedzie na
plac├│wk─Ö do Nowego Jorku.
"Nie ukrywali┼Ťmy, ┼╝e pani Fotyga to taki twardy kandydat prezydenta.
I, jak pa┼ästwo dobrze wiecie, nominacje na ambasador├│w zale┼╝─ů tak┼╝e
od podpisu pana prezydenta i to jest pow├│d, dla kt├│rego wyrazili┼Ťmy
z ministrem Sikorskiem tak─ů polityczn─ů ┼╝yczliwo┼Ť─ç wobec tej
kandydatury" - przyznał Tusk.
"Obaj nie ukrywamy, ┼╝e jej wypowiedzi pokazuj─ůce, ┼╝e jej nie
odpowiada polityka zagraniczna rz─ůdu, troch─Ö utrudniaj─ů podj─Öcie
pozytywnej decyzji" - dodał.
Dopytywany, czy oznacza to, ┼╝e decyzja w sprawie jej nominacji nie
zapadła, przyznał, że jeszcze nie.
Jak podkre┼Ťli┼é premier, Sikorski po rozmowie z Fotyg─ů przedstawi mu
swoj─ů rekomendacj─Ö. "I ja j─ů najprawdopodobniej uszanuj─Ö" - doda┼é
szef rz─ůdu. Pytany, co powinno si─Ö znale┼║─ç w wyja┼Ťnieniach Fotygi,
aby nominacja nast─ůpi┼éa, odpar┼é: "nie mam poj─Öcia".
"Jestem w trudnej sytuacji, bo zale┼╝y mi na tym, aby prezydent nie
blokowa┼é nominacji ambasador├│w, bo od tego zale┼╝y jaki┼Ť istotny
fragment funkcjonowania polskiego państwa" - mówił.
"I tak szczerze powiedziawszy - najlepiej byłoby, gdyby pan
prezydent zacz─ů┼é podpisywa─ç nominacje na ambasador├│w i wykazywa─ç
dobr─ů wol─Ö i wtedy mo┼╝e liczy─ç na dobr─ů wol─Ö z naszej strony" -
podkre┼Ťli┼é.
Premier - jak powiedział - nie boi się, że bez nominacji dla Fotygi
nie będzie podpisu prezydenta pod nominacjami. Jak zaznaczył "jest
dok┼éadnie odwrotnie". "Dop├│ki nie b─Öd─Ö mia┼é pewno┼Ťci, ┼╝e prezydent
chce współpracować w sprawie nominacji ambasadorów, to... sami
państwo rozumiecie" - powiedział.
"Ch─Ötnie ust─ůpi─Ö prezydentowi w ka┼╝dej sprawie pod warunkiem, ┼╝e
b─Ödzie pomaga┼é pa┼ästwu polskiemu" - doda┼é szef rz─ůdu.
Pytany, czy "czuje się poraniony" słowami Fotygi, Tusk odparł: "nie,
ja w og├│le nie jestem poraniony".
"Jako┼Ť staram si─Ö wyj┼Ť─ç z tej sytuacji w jaki┼Ť ludzki spos├│b - te┼╝
mnie zatkało. Nie wiem, co mam mówić po tym, jak ustępuję panu
prezydentowi, on m├│wi: podpisze wam nominacje, je┼Ťli Anna Fotyga
b─Ödzie ambasadorem. Ja m├│wi─Ö: dobrze i potem pani minister Fotyga
jako przyszły potencjalny polski ambasador mówi, że jest zraniona
polsk─ů polityk─ů zagraniczn─ů, no to chyba nikt na moim miejscu nie
wiedzia┼éby za bardzo, jak na to reagowa─ç" - podkre┼Ťli┼é premier.
Quelle PDN-NY Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi



Temat: Nienawistna mowa prowadzi do czyn├│w
Nienawistna mowa prowadzi do czyn├│w
Nienawistna mowa prowadzi do czyn├│w - to najwa┼╝niejszy argument za jej
┼Ťciganiem. Jednak p├│ki co - na szcz─Ö┼Ťcie - w Polsce, w por├│wnaniu z np.
Czechami, Niemcami, Francj─ů czy Rosj─ů, jest stosunkowo ma┼éo akt├│w fizycznej
agresji w stosunku do "innych". Oczywi┼Ťcie mamy niepor├│wnanie mniej
mniejszo┼Ťci rasowych czy narodowo┼Ťciowych - w tym emigrant├│w - ni┼╝ tamte
kraje. Mamy te┼╝ niewiele akt├│w nietolerancji religijnej, chocia┼╝ z niej
bierze pocz─ůtek wi─Ökszo┼Ť─ç tzw. ruch├│w antysektowych i zdarzaj─ů si─Ö tak┼╝e akty
agresji, jak cho─çby napady Ligi Republika┼äskiej na zebrania zwi─ůzku
wyznaniowego Misja Czaitanii (tocz─ů si─Ö trzy post─Öpowania karne). Jednak
najcz─Ö┼Ťciej agresywna ksenofobia ujawnia si─Ö u nas w napa┼Ťciach tzw. skin├│w
na przedstawicieli innych podkultur młodzieżowych czy na bezdomnych, co było
i w PRL (napa┼Ťci gitowc├│w na hippis├│w) i ma niewiele wsp├│lnego z nienawistn─ů
mow─ů
W Europie wolno┼Ť─ç s┼éowa mo┼╝e by─ç i jest ograniczana. Europejska Konwencja
Praw Człowieka, a także ONZ-towski pakt Praw Obywatelskich i Politycznych,
pozwalaj─ů j─ů ograniczy─ç m.in. ze wzgl─Ödu na moralno┼Ť─ç publiczn─ů,
bezpiecze┼ästwo i porz─ůdek a tak┼╝e prawa innych os├│b (w tym, w szczeg├│lno┼Ťci,
uczucia religijne). Natomiast hate speeach, czyli nienawistna mowa, w og├│le
nie jest - według orzecznictwa Trybunału w Strasburgu - uważana, za zgodny z
Konwencj─ů spos├│b korzystania z wolno┼Ťci s┼éowa. Sprawy, w kt├│rych skar┼╝ono si─Ö
na ograniczanie wypowiedzi rasistowskich nie były dopuszczane przed Trybunał:
Komisja Praw Człowieka, która o tym decydowała powoływała się na art. 17
Konwencji m├│wi─ůcy, ┼╝e nie jest ni─ů chroniony kto┼Ť, kto u┼╝ywa praw zawartych w
Konwencji w spos├│b lub w celu sprzecznym z jej duchem. Na tej zasadzie uznano
np., że nie naruszyło Konwencji skazanie niemieckiego dziennikarza za
opublikowanie broszury nawo┼éuj─ůcej do odbudowy narodowego socjalizmu i
powrotu do dyskryminacji rasowej (sprawa Kunen v Niemcy z 1988r.). Podobnie
było w sprawach austriackich (KWP i K v Austria z 1989r, i Honsik v Austria z
1995r..), gdzie odrzucono skargi argumentuj─ůc, ┼╝e narodowy socjalizm jest
doktryn─ů sprzeczn─ů z demokracj─ů i prawami cz┼éowieka, a jej zwolennicy
realizuj─ů cele nastawione na zniszczenie praw i wolno┼Ťci uznanych w
Konwencji. Z podobnych powodów Komisja Praw Człowieka uznała za
niedopuszczaln─ů skarg─Ö Jorga Haidera (lidera faszyzuj─ůcej austriackiej Partii
Wolno┼Ťci, kt├│ra wygra┼éa ostatnie wybory parlamentarne): skar┼╝y┼é si─Ö on, ┼╝e
w┼éadze nie chroni─ů go przed kreowaniem w mediach jego obra┼║liwego wizerunku
(nota bene po wygranych wyborach zacz─Ö┼éy chroni─ç: wiede┼äski s─ůd skaza┼é
znanego austriackiego politologa prof. Antona Pelinkę za zniesławienie
Haidera na 4,5 tys. dolarów grzywny. Poszło o wypowiedź, że Haider "jest
odpowiedzialny za to, ┼╝e pewne pogl─ůdy i poj─Öcia narodowosocjalistyczne sta┼éy
si─Ö politycznie bardziej do przyj─Öcia").

Rasizm zakazany

Dylemat, czy rasistowsk─ů nienawistn─ů mow─Ö ┼Ťciga─ç prawem zosta┼é
rozstrzygni─Öty: wiele pa┼ästw, w tym Polska podpisa┼éo ONZ-towsk─ů konwencj─Ö z
1966r. w sprawie likwidacji dyskryminacji rasowej, kt├│ra zobowi─ůzuje m.in. do
wprowadzenia przepis├│w zakazuj─ůcych "rozpowszechniania idei opartych na
wy┼╝szo┼Ťci lub nienawi┼Ťci rasowej" i "wszelkiego pod┼╝egania do dyskryminacji
rasowej". I takie przepisy ma wi─Ökszo┼Ť─ç kraj├│w europejskich. Polskie prawo
karne ma cztery przepisy dotycz─ůce ksenofobicznej hate speach (patrz ramka).
Pytanie: czy wszystkie s─ů niezb─Ödne? Gdyby stosowa─ç je konsekwentnie trzeba
by np. skaza─ç (z art. 257kk) kogo┼Ť, kto w tramwaju powie do Murzyna "zrywaj
si─Ö na bambus". To z pewno┼Ťci─ů chamskie, ale czy wymaga interwencji pa┼ästwa?
Z kolei bojkotowanie przez wymiar sprawiedliwo┼Ťci obowi─ůzuj─ůcego prawa jest
rujnuj─ůce dla autorytetu pa┼ästwa. Bo w ko┼äcu przepisy s─ů po to, ┼╝eby ich
przestrzegali zarówno obywatele, jak i władza.
- Prawo karne mo┼╝e zawiera─ç jaki┼Ť zakaz nie koniecznie po to, ┼╝eby go
bezwzgl─Ödnie egzekwowa─ç, ale dla afirmowania warto┼Ťci. To sygna┼é dla
spo┼éecze┼ästwa, ┼╝e pewne zachowania s─ů moralnie naganne - uwa┼╝a prof. Zbigniew
Hołda, karnista z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie. Zdaniem
prof. Ewy ┼ü─Ötowskiej, by┼éego rzecznika praw obywatelskich, dzi┼Ť ? s─Ödziego
NSA - w og├│le nie nale┼╝y uchwala─ç przepis├│w, kt├│re maj─ů by─ç tylko dekoracj─ů: -
To o┼Ťmiesza prawo - m├│wi.
Natomiast prof Andrzej Zoll, przewodnicz─ůcy Rady Legislacyjnej przy premierze
i współtwórca kodeksu karnego uważa, że trzeba być konsekwentnym w stosowaniu
przepis├│w karz─ůcych nienawistn─ů mow─Ö: - Wolno┼Ť─ç s┼éowa nie jest warto┼Ťci─ů
absolutn─ů: prawa innych os├│b, porz─ůdek publiczny czy moralno┼Ť─ç te┼╝ zas┼éuguj─ů
na ochron─Ö. Natomiast miarkowa─ç trzeba wymiar kary: nie skazywa─ç na
wi─Özienie, ┼╝eby nie robi─ç ze sprawc├│w m─Öczennik├│w i w ten spos├│b przysparza─ç
im "wyznawc├│w".
Przepis o k┼éamstwie o┼Ťwi─Öcimskim i katy┼äskim jest potrzebny - uwa┼╝a prof.
Andrzej Zoll - Mamy prawo oczekiwać od państwa ochrony przed obrażaniem
naszych uczuć, w tym pamięci ofiar. Państwo powinno też chronić takie
warto┼Ťci jak dziedzictwo historyczne.
- Jest szereg orzecze┼ä Trybuna┼éu w Strasburgu kt├│re uznaj─ů za dopuszczalne
karanie za k┼éamstwo o┼Ťwi─Öcimskie. Jednak nie znaczy to, ┼╝e pa┼ästwa nie mog─ů
zapewni─ç silniejszej, ni┼╝ przewidziana w Konwencji ochrony wolno┼Ťci s┼éowa czy
jakiegokolwiek innego prawa. M├│wi o tym sama Konwencja - podkre┼Ťla Marek
Antoni Nowicki, wieloletni członek Komisji Praw Człowieka w Strasburgu.

or.icm.edu.pl/ Przeczytaj wiŕcej wypowiedzi